19 marca 2010

Ma ogonek, cztery łapy, tutaj mieszka pies kudłaty

Zrobiłam!!! Zrobiłam dwie tabliczki. Jedna na bramkę, żeby ostrzegała przed "mega groźnym" psem, a druga na budę, żeby wszyscy wokół wiedzieli do kogo ona należy.
Całkiem nieźle mi to wyszło. Może mojej siostrzyczce i reszcie jej rodzinki spodoba się to co zrobiłam.

Muszę je jeszcze polakierować. Żeby utleniając się nie ściemniały, ani tym bardziej się nie rozsechły. Może Andrzej weźmie je do pracy i pociągnie dodatkowo te deseczki specjalnym wodoodpornym lakierem, używanym do konserwacji łodzi. Muszę go ładnie o to poprosić.


Po świętach zrobię jeszcze deseczkę dla Kandusia. A co, też zarezerwuję mu przestrzeń na podwórku... Tabliczka, którą zrobiłam wisi na furtce już od pół roku i oznajmia wszystkim, że na tym podwórku rządzi najwspanialszy pies na świecie, bo wkońcu, jak ktoś, gdzieś, kiedyś powiedział "...a siódmego dnia Bóg stworzył goldena..."

Ania

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz