16 lipca 2010

Czas letni

Już chyba po raz dziesiąty, od miesiąca piszę tego posta. Co zacznę, to niemoc słowna mnie dopada i zostawiam go na dokończenie, na później... A później nie bardzo przychodzi i zaczynam od nowa.

Na blogu nic się ostatnio nie dzieje także dlatego, że czasu na twórczość brakuje. W końcu jest lato, a to czas remontów, dłubania, szpachlowania i malowania na większą skalę. No i częstszego przebywania na świeżym powietrzu, zwłaszcza na rowerze. Niestety, to wszystko razem jakoś nie sprzyja dłubankowym haftowankom, dekupażowaniu i innym takim.

Ale tak na usprawiedliwienie samej siebie zauważyłam, że inne blogi też wakacjują. Więc niech odpoczywają, jak ich właściciele...

Na tym kończę życząc słońca w odpowiednich ilościach i temperatury powietrza, takiej w sam raz. Do zobaczenia za jakiś czas.

Ania